/ BLOG FOTO VIDEO

ABC Fotografii studyjnej. Część I: Po co nam studio fotograficzne?

Fotografia studyjna,

Zacznijmy od absolutnych podstaw i zapytajmy co to jest i po co nam studio fotograficzne? Fotografia studyjna nie jest pomysłem nowym. Sama koncepcja przygotowania odpowiedniego pomieszczenia dla uzyskania optymalnego światła była znana wiele stuleci przed pierwszymi eksperymentami fotograficznymi i sprawdzała się w pracy malarzy, szczególnie portrecistów. Współczesne studio fotograficzne to ten sam pomysł ale zupełnie inne rozwiązania.

Najważniejszy aspekt pracy w studio fotograficznym i przyczyna całego zamieszania to:

Kontrola warunków oświetleniowych

Jest to ten sam powód, który skłaniał renesansowych portrecistów do wyczekiwania na odpowiednią godzinę, kiedy promienie słońca oświetlą modela w najbardziej pożądany sposób.

To właśnie światło decyduje o ostatecznym kształcie, charakterze i jakości obrazu. Wszystkie inne aspekty uwiecznianej sceny są wobec światła drugorzędne.

W pierwszych dziesięcioleciach swojego istnienia fotografia związana była z licznymi ograniczeniami. Ówczesne materiały światłoczułe wymagały wydłużonego procesu naświetlania. Pierwsze zdjęcia wykonywano ze światłem dziennym nie tylko ze względu na jego wspaniały charakter ale z uwagi na jego intensywność. Po prostu nie było innego źródła światła, tak mocnego aby skrócić czas naświetlania.

Optymalne światło dzienne zawsze stanowiło punkt odniesienia zarówno dla malarzy jak i dla fotografów. Nie zawsze jednak pogoda i inne czynniki zewnętrzne były na tyle przychylne aby twórca mógł spokojnie kontynuować pracę. Stąd zupełnie zrozumiałe dążenie do przeniesienia najlepszych warunków do pomieszczeń.

Początkowo pracownie malarskie i fotograficzne łączył jeden wspólny detal: altana. Pomieszczenie z przeszklonym sufitem dość dobrze odgradzało od świata zewnętrznego a jednocześnie pozwalało uzyskać dostęp do światła dziennego. Cała altana bądź duże okno na poddaszu to element pracowni artystycznej, który będzie się pojawiał regularnie.

Atelier-malarza

Atelier Myry Wiggins ok. 1900

 

Atelier fotograficzne 1898

Atelier fotograficzne 1898

Na ilustracjach powyżej wyraźnie widać, że artyści bardzo chcieli zapewnić swoim pracowniom jak największą ilość światła dziennego. Praktyka ta utrzyma się w studiach fotograficznych aż do wynalezienia lepszych materiałów światłoczułych i źródeł światła mogących zastąpić światło dzienne. Warto też zauważyć, że przeszklony był zazwyczaj fragment dachu tak aby światło padało z góry a nie z boku tak jak w przypadku zwykłego okna. Chodziło oczywiście o uzyskanie warunków jak najbardziej zbliżonych do naturalnych. Umieszczanie lamp błyskowych na wysięgnikach i oświetlanie planu zdjęciowego z góry, pod kątem pełni dziś dokładnie tę samą rolę: naśladuje światło naturalne.

Pojawienie się lamp błyskowych spalających magnezję, a w XXw. jednorazowych żarówek błyskowych i w końcu elektrycznych lamp wyładowczych zrewolucjonizowało pomysł na studio fotograficzne. Altany, przeszklone sufity i światło dzienne można było teraz zastąpić światłem sztucznym. Co więcej studio fotograficzne uległo teraz całkowitemu zaciemnieniu by zupełnie ograniczyć wpływ światła dziennego.

Dlaczego w studio fotograficznym było ciemno?

Znów chodzi o kontrolę nad światłem. Możliwość ustawienia wielu źródeł światła i dowolnego ich rozkładu sprawiała, że dodatkowe światło pochodzące np. z okien było już niepożądane. Ponadto był jeszcze jeden czynnik: chodziło o to by zdjęcia wychodziły nieporuszone. Jako, że materiały światłoczułe w drugiej połowie XX wieku były już na tyle dobre by rejestrować obraz w znacznie krótszym czasie, jednak wciąż należało zmusić modela by się w tym czasie w ogóle nie poruszał… lub znaleźć lepsze rozwiązanie. Tak też zrobiono. Jeśli w naszym studio fotograficznym jedynym źródłem światła jest lampa błyskowa to klisza lub matryca zarejestrują dokładnie tyle światła ile wyemituje lampa. Kiedy jest ciemno żaden ruch nie zostanie zarejestrowany. Tym samym jeden, krótki błysk w zaciemnionym studio zamrażał modela w nieporuszonej pozie.

Dziś w studio nie musi być już zupełnie ciemno. Krótkie czasy otwarcia migawki i szybkie lampy błyskowe zamrażają ruch nawet w całkiem dobrze nasłonecznionym pomieszczeniu. Wciąż jednak liczy się możliwość kontrolowania światła. Współcześnie z pomocą przychodzą nam nie tylko nowoczesne lampy studyjne o różnej mocy (właściwie energii błysku) ale cała paleta modyfikatorów światła. Dzięki nim możemy w zasadzie dowolnie kształtować rozkład świateł i cieni na planie zdjęciowym, modyfikować ich ostrość, temperaturę barwową, kolory… możemy dziś właściwie wszystko.

Profesjonalne studio fotograficzne jest dziś komfortowym miejscem pracy przystosowanym do realizowania sesji zdjęciowych z różnych dziedzin od sesji portretowych, przez zdjęcia modowe, packshoty, sesje produktowe czy wizerunkowe lub nawet produkcje video. Każda z nich wymaga innego podejścia i innego charakteru oświetlenia. Dlatego też każde, duże studio ma na wyposażeniu od kilku do kilkunastu lamp błyskowych, liczne modyfikatory światła: softboxy różnych kształtów i rozmiarów, czasze, beauty dishe, parasole studyjne etc. Niezbędny jest tez cały szereg statywów różnych rozmiarów i zastosowań od małych „piesków” pozwalających umieścić źródło światła tuż nad podłogą przez wysokie statywy z wysięgnikami, dzięki którym lampa błyskowa może oświetlać scenę z góry, aż po c-standy czyli statywy, które ułatwiają ustawienie wielu różnych źródeł światła i modyfikatorów na niewielkiej przestrzeni (jak na zdjęciu poniżej)

Niektóre rodzaje sesji, np. sesje produktowe wymagają precyzyjnego ustawienia kilku lub kilkunastu źródeł światła tak aby każdy odblask, każda smuga światła na produkcie prezentowały się idealnie. Jak w przypadku sesji zdjęciowych Petera Belangera, który przygotowywał fotografie produktów Apple:

Setup oświetleniowy Petera Belangera

Setup oświetleniowy Petera Belangera

Innym powszechnie przyjętym w studiach fotograficznych rozwiązaniem jest cyklorama. Jest to fragment ściany – czasem razem z narożnikiem bądź dwoma – zbudowany w ten sposób, że ściana i podłoga zamiast łączyć się pod kątem prostym są połączone łukiem. Ta część pomieszczenia stanowi tło dla planu zdjęciowego i pozwala stworzyć złudzenie braku perspektywy za fotografowanym obiektem. Nigdzie nie widać linii załamania między ścianą a podłogą więc zlewają się w jedno.

cyklorama-s-studio-fotograficznym

Cyklorama w studio fotograficznym

Niejednokrotnie zdarza się, że studio fotograficzne nie jest już po prostu atelier jednego fotografa. Dziś są to w znacznej mierze instytucje, z których fotografowie mogą korzystać kiedy mają do wykonania jakieś zlecenie. Doskonale wyposażone i przestronne plany zdjęciowe to często zaledwie część takiej instytucji, jej zaplecze stanowią garderoby, stanowiska do makijażu, rozbudowane zaplecza sanitarne czy nawet w pełni wyposażone kuchnie, w których przygotowuje się świeże potrawy do sfotografowania. Nie brakuje też pomieszczeń do odpoczynku i planowania kolejnych kadrów. Podsumowując: studio fotograficzne jest dziś miejscem, w którym możemy swobodnie i dowolnie kreować plany zdjęciowe i mieć pełną kontrolę nad warunkami oświetleniowymi, jednocześnie pozwala swobodnie planować i przygotowywać sesje zdjęciowe dla najróżniejszych gatunków fotografii. Nie znajdziemy lepszego miejsca do rozwijania naszych umiejętności fotograficznych i realizowania ambitnych planów.


Podziękowania dla studia fotograficznego Evil Banana Studio za współpracę przy tworzeniu artykułu.

Data: Styczeń 8, 2016
Autor: Fripers.pl
Udostępnij: